pierwsza wizyta w Komitecie Lokalnym
W zeszla niedziele pojechalam do Ohrid.
Tym razem sluzbowo. Zaczela sie rekrutacja, pojechalam pomoc, zobaczyc, co sie dzieje w moim Komitecie Lokalnym. Bylam troche jak przyneta, bo osoby zza granicy dzialaja jak magnes. Mowimy o miedzynarodowosci, a ja jestem zywym przykladem. No i jest argument, zeby mowic po angielsku =)
Fajnie bylo. Spedzilam tam 5 dni- sporo, ale oplacalo sie. Po raz pierwszy poczulam, ze ktos zaczyna mi ufac, i rzeczywiscie slucha co mam do powiedzienia. Nareszcie... po 3 miesiacach pracy zaczynam wierzyc, ze cos sie da zrobic.
Poza tym to taka odskocznia od rzeczywistosci w Skopje. Mieszkalam u Keti z Rady Wykonawczej Ohrid. W ciagu dnia siedzialysmy na uniwerku, po poludniu bieglysmy gotowac obiad. No telewizor... nareszcie =) Juz nie chodzi o filmy jakies, ale wiadomosci! Nowe klipy na MTV... alez mam straszne zaleglosci.
Wczoraj natomiast mielismy spotkanie teamu. Tak naprawde to jeszcze nie jestesmy teamem, i wczoraj otwarcie o tym mowilismy.
Zaczelo sie normalnie, ale zaczynamy przechodzic jakies storming, bo wyrzucilismy z siebie wiele frustracji wczoraj. Ale fajnie bylo. Dla rozladowania napiecia kupilismy winko =)
Szkoda, ze takich spotkan jest tak malo...
Dzis, a w zasadzie jutro zaczyna sie konferencja, gdzie zjada sie Prezydenci Komitetow Lokalnych z Europy. I moje polskie ziomki tez beda! Czesc przyjedzie juz dzis, wiec spiesze sie z moimi zadaniami, zeby wieczorem ich spotkac.

0 Comments:
Post a Comment
<< Home